Geografia zdrowia

Jeśli kąpiel słoneczna w chłodny dzień nie jest po­łączona ze wzmożonym wysiłkiem fizycznym, zaczyna wzrastać napięcie mięśniowe, wskutek czego następuje niedokrwienie mięśni, a więc ich niedostateczne odżywienie. Najlepsze wyniki kąpiele słoneczne dają wówczas, gdy odbywają się na otwartym po­wietrzu, przy ciepłej pogodzie i dobrym na­grzewaniu ciała promieniami słonecznymi, po­nadto przy słabym wietrze o zmiennych kie­runkach. Nie dochodzi wówczas do przegrzania organizmu, a prawidłowe dawkowanie promieni wywołuje ciągłą zmianę napięcia mięśni. Po­prawia się dzięki temu krążenie krwi, przemia­na materii i stan układu nerwowego. Podczas kąpieli słonecznych i po nich opalający się do­znaje przyjemnych odczuć rześkości i odprę­żenia.

Na obszarach, gdzie warunki klimatyczne przez większą część roku nie pozwalają na ką­piele słoneczne na otwartym powietrzu (tak jest w strefie klimatu umiarkowanego), -urzą­dza się solaria — specjalne pomieszczenia albo kabiny z folii polietylenowej przepuszczającej promienie nadfioletowe. Balneolodzy i lekarze przedstawiają konstruktorom i wykonawcom tych urządzeń warunki, jakie powinny one spełniać; chodzi o to, aby dobrze osłaniały od chłodnych wiatrów, były zlokalizowane na otwartej przestrzeni i odpowiednio nasłonecz­nione.W pobliżu Bajkału i na Zabajkalu — na obszarach leżących w umiarkowanych szero­kościach geograficznych, o niewielkim zachmu- rżeniu — jest wprawdzie dużo słonecznych dni, ale klimat jest tam dosyć surowy: średnia tem­peratura powietrza w najcieplejszej porze roku jest stosunkowo niska (przy brzegach jeziora do 20°C, a jezioro jest zamarznięte od stycz­nia do maja).

Zatem opalać się tam na otwar­tym powietrzu można tylko przez niewielką część roku —latem, a wiosną i jesienią w wie­lu istniejących tam uzdrowiskach i ośrodkach turystycznych niezbędne są solaria — tarasy z osłonami szkła uwiolowego (przepuszczające­go promieniowanie UV) albo kabiny z folii po­lietylenowej.Aby poznać działanie promieniowania nad­fioletowego na żywe organizmy, przeprowadza się wiele badań na zwierzętach. Napromienio- wuje się je na przykład promieniami UV po uprzednim zarażeniu różnymi chorobami. I tak badania przeprowadzone na królikach wykaza­ły, że przy arteriosklerozie (miażdżycy tętnic) chorobie polegającej na stwardnieniu i zmniejszeniu elastyczności tętnic, zmniejsze­niu ich przekroju, a w konsekwencji obniżeniu natężenia przepływającej przez nie krwi — szkodliwe jest długotrwałe przebywanie na słońcu.

Jednakże z drugiej strony wiadomo też, że ludzie żyjący w gorącym klimacie zapadają na tę chorobę rzadziej niż osobnicy żyjący w klimacie umiarkowanym czy chłodnym. Stąd wielu uczonych jest zdania, że główną rolę w powstawaniu tej choroby odgrywają nie wa­runki klimatyczne, lecz sposób odżywiania — zależny od klimatu i tradycji. W szczególności duża zawartość w pożywieniu tłuszczów we­dług niektórych badaczy sprzyja rozwijaniu się miażdżycy.Z promieniowaniem słonecznym ściśle zwią­zane jest oświetlenie. Oddziałuje ono na cen­tralny układ nerwowy, będący odbiornikiem bodźców ze środowiska zewnętrznego. Natural­ne oświetlenie zależy od długości dnia. Wyraź­nie zmniejszają je grube i gęste chmury, mgły, burze pyłowe oraz inne zjawiska wywołujące zmętnienie atmosfery.

Przy dobrym oświetle­niu człowiek może doznawać dodatkowych wra­żeń — podziwiać piękno krajobrazu czy archi­tektury. Planując trasy wycieczek i wyjazdów tu­rystycznych w chłodnych porach roku (przede wszystkim zimą), należy brać pod uwagę skró­cenie długości dnia — tym większe, im bar­dziej na północ się znajdujemy. Tak na przy­kład na północy półwyspu Kola i w Norylsku w grudniu panuje noc polarna; w Archangiel- sku i w Turuchańsku nad Jenisejem zmierzch trwa od godz. 14 do 10 rano; na szerokości geo­graficznej Moskwy mroczny dzień przy po­chmurnej pogodzie trwa tylko 7 godzin, pod­czas gdy latem wydłuża się do 17 godzin. Po­nure, ciemne dni na Północy są następstwem nie tylko dużego zachmurzenia i częstych opa­dów śniegu, ale również niewielkiego wzniesie­nia słońca nad horyzontem.

Wiadomo, że osoby cierpiące na nerwice, miażdżycę tętnic i chorobę nadciśnieniową źle znoszą krótkie, pochmurne dni z chmurami nisko -nad ziemią. Następuje u nich osłabienie procesów hamowania odruchów bezwarunko­wych, zmniejsza się intensywność procesów metabolizmu, pogarsza się samopoczucie, wzma­ga się rozdrażnienie. Wielu ludzi z chorobą nadciśnieniową, kiedy znajdą się w regionach północnych w chłodnej porze roku, podczas no­cy polarnej — odczuwa bóle głowy, cierpi na bezsenność, nie ma apetytu, chudnie, popada w przygnębienie i traci chęć do pracy. Stąd wniosek, że należy szybko przenieść się do miejscowości położonych bardziej na południe, gdzie w lepszych warunkach klimatycznych te przykre dolegliwości znikną i nastąpi poprawa zdrowia.

Długotrwałe okresy pochmurnej i deszczo­wej pogody w ciepłych porach roku w znacz­nym stopniu ograniczają możliwość wzmocnie­nia zdrowia i leczenia klimatycznego, utrudnia­ją bowiem kąpiele wodne i słoneczne oraz wy­cieczki. Okresy takiej niekorzystnej pogody w niektórych latach występują często w regio­nach nadbałtyckich i na wybrzeżu Oceanu Spo­kojnego w pobliżu Władywostoku.Jednakże nadmierne nasłonecznienie także może szkodzić zdrowiu — o czym już była mowa. Dlatego w górach, gdzie na działanie silnego promieniowania słonecznego, z dużą za­wartością promieni nadfioletowych, nakłada się działanie promieniowania odbitego od skrzące­go się śniegu i lodu — należy osłaniać skórę, a zwłaszcza oczy przed zbyt intensywnym pro­mieniowaniem, zakrywając twarz nieprzezro­czystą tkaniną i używając okularów przeciwsło­necznych.