Kategoria: Dziwna kraina sportu

DROGI SZYBKO SIĘ ROZCHODZĄ

Drogi szybko się rozchodzą: jedni trafiają pod kiosk z piwem, drudzy do hali sportowej, na przykład. Ale rozstają się nie na zawsze. Dziewczyna czy chłopak, którzy wypełniają swe młode .lata treningiem.i ambicją sportową, są jak.gdyby młodsi duchowo od tych, którzy

W CIĄGU LAT

Wie już, że w. oczach innych i jest kimś. Liczy się, oczekuje się czegoś od niego. A on sam czego oczekuje? Kiedyś marzył o ‘dobrych warunkach treningowych, niczym więcej. Lecz dziś?W tym , momencie mniej lub bardziej przypadkowy pojawiają  się

ATRAKCYJNE ZNAJOMOŚCI

Inni mają atrakcyjne znajomości. Jeszcze inni — nie mniej atrakcyj­ne oferty. Wszyscy dysponują niezłym zestawem dyrektyw reali- . zacyjnych. Dla młodego sportowca w poszukiwaniu nowej tożsamości po osiągnięciu większych sukcesów jest to krytyczny moment. Bardzo się wtedy przydaje „złe towarzystwo”. Do uroków

W KONFLIKCIE STYLÓW

A jed­nak… W konflikcie dwóch stylów życia — sportowego i towa- . rzysko-zabawowego— ten pierwszy musi przegrać. Na długo, ^ jeśli nie na zawsze. Och, nie przesadzajmy. Ze „złego towarzystwa” można się uwolnić. Czasem i ono samo zmienia się na

ZŁE TOWARZYSTWO

Mają ład­ne żony i mieszkania, auta i, meble. Wspominają tamte lata z nutką sentymentu. „Złe towarzystwo? Sam sobie byłem wi­nien. Zresztą — bądźmy szczerzy — i to było przyjemne…” „Złe towarzystwo”. Specjaliści od sportu młodzieżowego i dzie­cięcego muszą dostrzec siłę grzesznych.

B ANDA ZDZICZAŁYCH WYROSTKÓW

Obejrzałem niedawno wiele fotografii sportowych – w dużym powiększeniu. Szczególnie zainteresowały mnie zdjęcia polskiej widowni piłkarskiej. Zdjęcia takie powstają – nieprzypadkowo:zwykle wybuch entuzjazmu lub oburzenia- kieruje wzrok foto­grafa, a potem jego aparat na przeciwległą trybunę- Czasem są to widzowie siedzący

W NASZYCH SPORACH

Maleje co prawda z okazji spotkań międzynarodowych dobrej klasy, kiedy przy­chodzi odmienna, „odświętna’* publiczność. Wydaje się’ także, że młodzieży tej jest także, mniej na trybunach miast średniej wielkości. W naszych sporach, dyskusjach, apelach, lamentach, moral­nych pouczeniach, słabo bierze się ten

MŁODZI WIDZOWIE

Że do tej rozhukanej, z lekka niedomytej, bar­dzo zaniedbanej młodzieży, do tych nieledwie dzieci nie trafia się prawie wcale. ,Warto zauważyć: ilekroć udaje się milicji przytrzymać na stadionie jakichś szczególnie agresywnych awanturników, są to młodzi ludzie” zwykle 16—17-letni uczniowie’ szkół

MASOWY SPORT RODZINNY

W żadnym z tych kręgów, o których kryzysie pisano już stokrotnie, sport nie odgrywa właściwej, przyrodzo­nej mu roli.      . Masowy sport rodzinny, (zarówno ten czynny, jak i wspólne oglądanie zawodów) włóżmy na razie między bajki. Miło, że telewizja, TKKF lansują uparcie

ZABAWA REKREACYJNA

Nie docenia się dyscyplinującej, porządkującej roli czynnej zabawy rekreacyjnej.Szkoła polska zaczyna wychodzić w tej sferze z wieloletniego niżu. Ale szkolnictwo zawodowe jest wciąż zaniedbane i woli podpierać się gwiazdami spartakiadowymi niż robotą wszerz. \ Dodajmy, że autorytet szkoły. zawodowej, moralna

OBRAZ WIELKIEGO MIASTA

W obraz wielkiego miasta pol­skiego nie wrastają elementy masowego sportu jako przeciw- środka na wiele zjawisk patologicznych, które każdemu wiel­kiemu miastu na świecie zagrażają.  Niczego ‚ to w zachowaniach „band zdziczałych wyrostków”jak to się ładnie pisze — nie usprawiedliwia. Ale warto

KAPLICZKI

Kapliczki nie stoją tylko przy polnych drogach. Kapliczki two­rzy się czasem w literaturze i sztuce, w filozofii. Polega _to na tym, że wokół głosiciela jakichś; mądrości rzekomo objawio­nych — gromadzą się wierzący. Wierzą święcie i wszystkich, którzy wątpią, mają za

WYRAŹNE NIEPOWODZENIA

Mimo wyraźnego .już ~ po latach niepowodzenia, mimo jawnego nieraz bluffu, osoby te nadal gotowe są trwać przy.swoich bo­żyszczach. I sport miewa swe kapliczki.Czasem rodzi je praktyka. Jeśli ktoś prowadzi nieźle treningi w małym ośrodku odległym od wielkich olimpijskich czy

POCHWAŁY ZA WSZELKĄ CENĘ

Jeśli jednak ów trener będzie łaknął pochwał za wszelką cenę, w pewnej chwili — nie zawsze świadomie — zacznie unikać konfrontacji z innymi trenerami. Będzie starał się wykorzystać względną izolację swego ośrodka. Surowo skarci tych, którzy zaczną szukać wiedzy sportowej